środa, 19 grudnia 2012
niedziela, 25 listopada 2012
piątek, 16 listopada 2012
niedziela, 11 listopada 2012
sobota, 3 listopada 2012
piątek, 2 listopada 2012
regret
żałuję bardzo! czemu najpierw robię potem myślę?! źle mi z tym na prawdę... zaufanie do mnie zostało popsute, świetnie.
znów wyrzuty sumienia znów żałowanie tego to co się zrobiło, nienawidzę tego...
znów wyrzuty sumienia znów żałowanie tego to co się zrobiło, nienawidzę tego...
dobry film.. inny.
z dnia na dzień nienawidzę siebie coraz bardziej.
poniedziałek, 29 października 2012
ta krew jest słodka.
to dla mnie zbyt duże słowo... jeszcze nie teraz. może kiedyś, a może nigdy?
nie wiem jak jest. a każdym bądź razie dziwnie, nie tak jakbym chciała.
"zrzucam zmięte brudne myśli
i przez Tobą umieram
chore serce otwieram
bez znieczulenia"
środa, 17 października 2012
wtorek, 16 października 2012
mad world
super. cudownie po prostu. wczoraj był jeden z najgorszych dni mojego życia. nie wiem co myśleć.
chcę zniknąć błagam!
nie chce was, nie chce siebie...
fuckin pain...
"Chowam głowę, pragnę utopić swój smutek
Nie ma jutra, nie będzie jutra. (...)
Nikt mnie nie znał..."
środa, 3 października 2012
sadness
chciałabym. na prawde chciałabym wam powiedzieć. tylko boję się, że znów będzie to samo. będziecie miały mnie gdzieś, wszyscy będą się liczyć tylko nie ja.. wiem o tym. dlatego tego nie zrobię, nie chcę kolejnych rozczarowań. zawsze tak było i nie mam ochoty znów czuć się przez to źle.
szkoda, że się już nie znamy. dziwnie mi z tym. ciekawe co by było, gdybyśmy się zobaczyły gdzieś poza szkołą. pewnie byśmy się do siebie nie odzywały... aż ciężko pomyśleć, że Ty pierwsza się o niektórych rzezach dowiedziałaś. w sumie to jak sobie teraz tak pomyśle... to byłaś jedyną osobą, która się zainteresowała. kiedyś ktoś bliski teraz zupełnie obcy... ŹLEEEE MI!
wtorek, 2 października 2012
empty
czuję się taka pusta w środku ;_; i te wyrzuty sumienia, nieeeeefajnie. wiem, że za bardzo się wszystkim przejmuję, ale nie umiem inaczej...
nie będę pytać.
sobota, 29 września 2012
love
cieszę się z waszego szczęścia, ciekawe jak to jest hmm... i nie chodzi tu o bycie szczęśliwą. bez sensu to napisałam, ale jak się dwa razy przeczyta to się zrozumie.
byłam dziś w kinie. cudowny film, jeden z moich ulubionych. prawdziwy i życiowy.
byłam dziś w kinie. cudowny film, jeden z moich ulubionych. prawdziwy i życiowy.
piątek, 28 września 2012
oddly
dziwnie mi. błagam żeby to znów nie powracało.. co kilka minut zmieniam zdanie na ten temat.
ostatnia sobota byłą najpiękniejszym dniem mojego życia, mimo, że nie było idealnie. szczegółowo wszystko opisałam w pamiętniku, trochę mi to zajęło. będę sobie czytać, kiedy będzie mi źle.
a teraz film! cały dzień czekałam, żeby coś sobie obejrzeć..
ostatnia sobota byłą najpiękniejszym dniem mojego życia, mimo, że nie było idealnie. szczegółowo wszystko opisałam w pamiętniku, trochę mi to zajęło. będę sobie czytać, kiedy będzie mi źle.
a teraz film! cały dzień czekałam, żeby coś sobie obejrzeć..
poniedziałek, 23 lipca 2012
i'm lie
większość ludzi nie docenia tego, co ma. ja doceniłam, chciałam jak najlepiej, ale pomyliłam się w wielu sprawach. zawsze starałam się zrobić to, o co ktoś mnie prosił, nawet jeśli tak strasznie tego nie chciałam, to robiłam. nawet mam na to kilka dowodów. ale oczywiście nikt tego nie zauważał, nawet nie usłyszałam zwykłego "dzięki"... często te rzeczy psuły mi humor, ale chciałam dla was jak najlepiej. na przykład ostatni koncert. wiedziałam, że będę się nudzić itd. ale za namową pojechałam. jedna lub dwie osoby mówiły, żebym gdzieś tam poszła, a ona zostanie z rzeczami, ale nie zgodziłam się, bo chciałam żebyście chociaż wy mieli dobry humor, dobrze się bawili. miałam nie jechać, pojechałam i potem tylko żałowałam. ale prawie zawsze ulegam ludziom, za bardzo im ufam i wierze w ich słowa. "będzie fajnie, nie będziesz się nudzić" - uwierzyłam w te słowa, a było całkowicie odwrotnie. a teraz kiedy ja czegoś chcę to oczywiście nie, bo nie chce wam sie, wolicie być gdzies indziej etc. zawsze znajdzie się wymówka. nawet głupi wypad do miasta kiedy ja chce jest na nie. nie wiem czym sobie zasłużyłam an coś takiego. nigdy taka nie chciałam być.
jeszcze dwa lata w tej szkole i koniec. wiele znajomości sie urwie i bardzo dobrze. chcę poznać nowych ludzi (oczywiście nie tracąc kontaktu z niektórymi, co znam ich od dawna). chciałabym coś robić, spontanicznie gdzieś wyjść, pojechać, zrobić coś fajnego. ale moje pomysły na spędzenie czasu z kimś, zawsze są i będą na nie. każdego dnia zdarzało się coś co mnie wkurzyło, albo po prostu zasmuciło, ale dziś to jest po prostu okropnie.
zazdroszczę pewnej osobie życia. tak, wiem, że nie powinnam, że to grzech itd. ale zazdroszcze jej wszystkiego. charakteru, wyglądu, talentu, znajomych, sposobu spędzania czasu, pomysłów... mogłabym jeszcze wymieniać, ale po co... zawsze będe żyła w czyimś cieniu.
nie wytrzymam zaraz!!!
czwartek, 31 maja 2012
more than word
prawie 2 miesiące tu nie pisałam. dużo się zmieniło, ciągle się zmienia, ale tego nie odczuwam. dopiero jak sobie przypomnę co było kilka/kilkanaście dni temu to widzę tą różnicę. ogólnie jest nawet ok, tylko martwi mnie jedna sprawa...
kiedyś sobie takie zrobię *.*
środa, 4 kwietnia 2012
niedziela, 1 kwietnia 2012
i'm sorry
Wybaczcie, że istnieję.. beze mnie byłoby wam o wiele lepiej, bo zawsze wszystko muszę zepsuć. Tak strasznie bym chciała wymazać siebie z waszych mózgów. Chcę zniknąć, spłonąć..
Czuję ogromną pustkę...
Lepiej spłonąć od razu, niż tlić się powoli...
sobota, 31 marca 2012
środa, 28 marca 2012
poniedziałek, 26 marca 2012
piątek, 23 marca 2012
better
jejuu, wszystko jest takie pozytywne, piękne, kolorowe.. no nie mogę się nacieszyć. głupia byłam i tyle -.-
dzień był cudowny :3
dzień był cudowny :3
*animacja
poniedziałek, 19 marca 2012
i don't know
nie wiem jak się czuję, nie wiem jaki mam humor, nie wiem co u mnie.. nic nie wiem. jedna wielka pustka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.gif)




















































